czwartek, 12 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ I.

- Amy wstawaj ! - krzyknęła mama.
- Już jeszcze pięć minutek. - odpowiedziała Amy.
- Dobrze , ale pamiętaj jedziesz z Alice o 17 na lotnisko a później wiesz sama dobrze gdzie. - mówiła..
- Tak mamo bardzo się cieszę że poznamy One  Direction ! Świetnie że wygrałam ten konkurs z Alice - uśmiechnęła się mówiąc do mamy.
Amy w końcu wstała i poszła do łazienki, po czym odświeżyła się i poszła do pokoju ubrać się.
ubrałam moją ulubioną bluzkę z logiem batmana, czarne rurki, czarne converse oraz mój ulubiony wisiorek z sową. Była gotowa po piętnastu minutach co nie było łatwe bo zawsze ubieram się co najmniej z godzinę. Zaczęłam się pakować, Alice nagle zadzwoniła że o 16:30 mam być u niej aby pomóc jej z tymi walizkami. Zakończyłam pakowanie o 15 poszłam pożegnać się z przyjaciółmi. Nie było to łatwe widzieć że ostatni raz się widzimy, ponieważ zamieszkam tam razem z Alice. Dostałam bardzo dużo prezentów na pożegnanie nawet Matt się zjawił co nie było dla mnie do przewidzenia. O 16 byłam w domu. Dopięłam walizki wzięłam bilety pożegnałam się z mamą. Ruszyłam do Alice, byłam tam już o 16:20 pomogłam jej z walizkami zadzwoniłyśmy po taksówkę była za pięć minut pod domem Ali.
- Poprosimy na lotnisko. - powiedział dziewczyny.
- Dobrze, już ruszamy. - odpowiedział im staruszek.
Byłyśmy na lotnisku już z pięciominutowym wyprzedzeniem poszłyśmy już do samolotu włączyłyśmy nas ulubiony kawałek i zasnęłyśmy. PO drzemce przebudziłam Alice, byłyśmy już tam w UK.  Bardzo się  ucieszyłyśmy i wyszłyśmy zadzwoniłyśmy po taksówkę i była już za pięć minut wsiadłyśmy pojechałyśmy na ulicę naszego nowego mieszkania weszłyśmy. Wrażenie było ogromne. Dom był wielki dwie łazienki, kuchnia, trzy sypialnie, duży pokój. To wszystko o czym marzyłyśmy aby mieć w naszym mieszkanku. Rozpakowałyśmy się i zadzwoniłyśmy do rodziców. Od razu po zadzwonieniu poszłyśmy do łazienek, po czym przebrałyśmy się w piżamy i poszłśmy spać.

**** ALICE ****
Nie mogłam powiedzieć o tym Amy, ale w końcu muszę. Nie mogę się doczekać jutra. W końcu poznamy One Direction, a w dodatku są wolni. Po tysiącumyśli na minutę wtuliłam się w podusze i poszłam spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz