sobota, 14 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ III.

O 7:00 wstałam. Budzik który sama nastawiłam przerwał mi sen z Harry'm.Szybko ubrałam się w bejsbolówkę czarne rurki i czerwone converse. Postanowiłam zrobić miłe spotkanie dla Direction i zrobić ciasto czekoladowe. PO 2 godzinach ciasto było gotowe. Miałam jeszcze 3 godziny więc poszłam do pokoju Ali, a ona jeszcze spała więc wzięłam jej telefon i przeczytałam pare sms'ów. Wiem nie powinnam tego robić ale skoro jesteśmy przyjaciółkami to chyba mogłam. Przeczytałam jeden i wszystko było jasne. Cały czas mnie okłamywała... Nie wiem jak mogła to zrobić postanowiłam ją spakować obudzić i wywalić z domu.
- Jak mogłaś mi to zrobić !? - nakrzyczałam na nią.
- Ale co ?! - odpowiedziała.
- No wiem że zrobiłaś to specjalnie,wynoś się z tond wiedziałam że zrobiłaś to tylko dlatego żeby wyjechać ze mną nie obchodzi mnie czy masz pieniądze czy nie wynocha! - wywaliłam ją z domu.
- Jak chcesz !? - obrażając się na mnie pobiegła na lotnisko.
Myśli nie dawały mi spokoju postanowiłam zadzwonić do mamy z zaistniałą sytuacją.
- Cześć mamo. - odezwałam się pierwszy raz od paru dni.
- Cześć córeczko, co u Ciebie jak tam Alice? - zapytała mnie mama.
- Źle wywaliłam ją z domu. Cały czas mnie okłamywała... - odpowiedziałam.
- Aha.. Nie przejmuj się nią. Widać zrobiła to tylko dla tego konkursu....
- Widocznie tak. Dobrze mamo nie zajmuję ci czasu Pa. - pożegnałam mamę.
- Pa córeczko nie przejmuj się. - odpowiedziała.
Jest 11:30 czas przygotować stół, bo zaraz Niall,Harry,Luis,Liam i Zayn się zjawią.

piątek, 13 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ II.

Wstałam o 13, szybko poszłam do kuchni zrobić sobie kakao. Weszłam do pokoju Alice ta jeszcze słodko spała. Postanowiłam zrobić jej jajecznicę i kawę zbożową. Poszłam się odświeżyć i ubrać szybko ubrałam się w t-shirt z kwiatami, czarne spodenki i czarne converse. Poszłam zanieść Ali śniadanko ona bardzo się ucieszyła choć nie wyglądała zbyt szczęśliwie. Zapytałam się jej co jest ona odpowiedziała że nic, ale ja wiem że coś się dzieje.... No nic o 16 byłyśmy umówione z Direction w MilkShake City.Alice się ubrała poszłyśmy o 14:30 na zakupy. Kupiłyśmy sobie bransoletki z różnymi śmiesznymi wzorami. Poszłyśmy do domu zabrałyśmy portfele i komórki do torebek i poszłyśmy do MilkShake.
- No to idziemy. - zawołałam.
- Tak poczekaj zadzwonię po taksówkę. - odpowiedziała Alice.
- Ok. - ucieszona Amy odpowiedziała.
Taksówka przyjechała zarezerwowane przez chłopaków MilkShake było ogromne. Chłopacy właśnie przyjechali. Przytulili nas na powitanie i usiedliśmy. Rozmowy trwały godzinami i bardzo nam się chłopacy spodobali. Umówiliśmy się jutro o nas o 12:00 miałyśmy nadzieję że chłopacy pomimo wielu tysięcy fanek dojadą....

**** ALICE ****
Wstałam o 13:50 i zastało mnie miłe śniadanko. Pomimo mojego humoru było mi bardzo miło. Ni mogłam jej powiedzieć o tym nie mogłam ona nie może się dowiedzieć że wyjeżdżam niedługo i będzie ona mieszkać sama. Później poszłyśmy na małe zakupy. Kupiłyśmy sobie bransoletki. O 16:00 byłyśmy w MilkShake z Direction. Dzień był bardzo udany i mamy nadzieję że chłopacy przyjadą jutro na 12:00.

czwartek, 12 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ I.

- Amy wstawaj ! - krzyknęła mama.
- Już jeszcze pięć minutek. - odpowiedziała Amy.
- Dobrze , ale pamiętaj jedziesz z Alice o 17 na lotnisko a później wiesz sama dobrze gdzie. - mówiła..
- Tak mamo bardzo się cieszę że poznamy One  Direction ! Świetnie że wygrałam ten konkurs z Alice - uśmiechnęła się mówiąc do mamy.
Amy w końcu wstała i poszła do łazienki, po czym odświeżyła się i poszła do pokoju ubrać się.
ubrałam moją ulubioną bluzkę z logiem batmana, czarne rurki, czarne converse oraz mój ulubiony wisiorek z sową. Była gotowa po piętnastu minutach co nie było łatwe bo zawsze ubieram się co najmniej z godzinę. Zaczęłam się pakować, Alice nagle zadzwoniła że o 16:30 mam być u niej aby pomóc jej z tymi walizkami. Zakończyłam pakowanie o 15 poszłam pożegnać się z przyjaciółmi. Nie było to łatwe widzieć że ostatni raz się widzimy, ponieważ zamieszkam tam razem z Alice. Dostałam bardzo dużo prezentów na pożegnanie nawet Matt się zjawił co nie było dla mnie do przewidzenia. O 16 byłam w domu. Dopięłam walizki wzięłam bilety pożegnałam się z mamą. Ruszyłam do Alice, byłam tam już o 16:20 pomogłam jej z walizkami zadzwoniłyśmy po taksówkę była za pięć minut pod domem Ali.
- Poprosimy na lotnisko. - powiedział dziewczyny.
- Dobrze, już ruszamy. - odpowiedział im staruszek.
Byłyśmy na lotnisku już z pięciominutowym wyprzedzeniem poszłyśmy już do samolotu włączyłyśmy nas ulubiony kawałek i zasnęłyśmy. PO drzemce przebudziłam Alice, byłyśmy już tam w UK.  Bardzo się  ucieszyłyśmy i wyszłyśmy zadzwoniłyśmy po taksówkę i była już za pięć minut wsiadłyśmy pojechałyśmy na ulicę naszego nowego mieszkania weszłyśmy. Wrażenie było ogromne. Dom był wielki dwie łazienki, kuchnia, trzy sypialnie, duży pokój. To wszystko o czym marzyłyśmy aby mieć w naszym mieszkanku. Rozpakowałyśmy się i zadzwoniłyśmy do rodziców. Od razu po zadzwonieniu poszłyśmy do łazienek, po czym przebrałyśmy się w piżamy i poszłśmy spać.

**** ALICE ****
Nie mogłam powiedzieć o tym Amy, ale w końcu muszę. Nie mogę się doczekać jutra. W końcu poznamy One Direction, a w dodatku są wolni. Po tysiącumyśli na minutę wtuliłam się w podusze i poszłam spać.

Przedstawienie postaci.

Amy Wats (główna bohaterka)












Alice Rose (najlepsza przyjaciółka Amy)












One Direction (najukochańszy zespół Amy)












Niall , Zayn , Louis , Harry , Liam.

Anne Wats (matka Amy)
Carl Wats (tata Amy)